Krótka odpowiedź: za zabicie komara nie grozi nic. Żaden przepis prawa polskiego ani unijnego nie obejmuje pospolitych komarów (rodzaj Culex, Aedes, Anopheles) ochroną gatunkową. Możesz je zabijać, odstraszać, łapać i tępić wszelkimi legalnymi metodami bez ryzyka mandatu lub odpowiedzialności karnej.
Ale skoro już pytasz – kawałek dalej od komara prawo robi się już bardziej skomplikowane. I to jest część, którą warto znać zanim sięgniesz po środek owadobójczy do ogrodu.
Które owady są chronione w Polsce?
Ochrona gatunkowa owadów w Polsce regulowana jest Rozporządzeniem Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. 2016 poz. 2183). Lista chronionych bezkręgowców obejmuje kilkadziesiąt gatunków owadów, w tym wiele, które regularnie pojawiają się w ogrodach.
Objęte ochroną ścisłą są między innymi: pachnica dębowa (Osmoderma eremita), kozioróg dębosz (Cerambyx cerdo), jelonek rogacz (Lucanus cervus), przeplatka maturna i kilkanaście innych gatunków motyli, trzmiel wielkopolski i trzmiel rudoszary oraz kilka gatunków biegaczy (duże chrząszcze z rodziny Carabidae). Ochrona ścisła oznacza zakaz umyślnego zabijania, chwytania, przetrzymywania, transportowania i handlu.
Ochroną częściową objęte są natomiast wszystkie gatunki trzmieli pospolitych – a to ma bezpośrednie znaczenie praktyczne dla ogrodników. Jeśli podczas koszenia trawnika zniszczysz gniazdo trzmiela, możesz technicznie naruszyć przepisy. Kara za umyślne niszczenie gniazd chronionych owadów to grzywna lub ograniczenie wolności – choć postępowania w takich sprawach są rzadkie i dotyczą zazwyczaj działań na większą skalę, nie przypadkowego uszkodzenia w ogrodzie.
Pszczoła miodna (Apis mellifera) nie jest objęta ochroną gatunkową w Polsce – jest zwierzęciem hodowlanym. Ale zniszczenie cudzego roju lub ula to szkoda majątkowa, nie naruszenie ochrony gatunkowej.
Co wolno, a czego nie wolno stosować do zwalczania komarów w ogrodzie?
Tu przepisy stają się poważne. Środki owadobójcze (insektycydy) stosowane na terenie prywatnym podlegają Rozporządzeniu (WE) nr 1107/2009 dotyczącemu środków ochrony roślin oraz Ustawie o ochronie roślin (Dz. U. z 2020 r. poz. 2061). Środek musi być dopuszczony do obrotu na terenie Polski i stosowany zgodnie z etykietą.
Stosowanie preparatów nieposiadających rejestracji jako środki ochrony roślin lub biocydy do oprysku na zewnątrz (np. domowe środki owadобójcze używane w przestrzeni otwartej, koncentraty do oprysku drzew) jest nielegalne i może skutkować mandatem do 500 zł lub grzywną sądową przy powtarzaniu.
Preparaty biologiczne na bazie Bacillus thuringiensis israelensis (Bti) są jednym z najbezpieczniejszych i w pełni legalnych rozwiązań do zwalczania larw komarów w oczkach wodnych, beczkach i innych zbiornikach wody. Bti jest selektywny – działa tylko na larwy Diptera (muchówki, w tym komary) i nie szkodzi innym organizmom wodnym, pszczołom ani ptakom. Dostępny w tabletkach lub granulkach w sklepach ogrodniczych, bez konieczności posiadania uprawnień.
Opryski chwastobójcze i owadobójcze na polach uprawnych wymagają uprawnień i rejestracji, ale na prywatnym ogrodzie stosowanie dopuszczonych środków w odpowiednich dawkach jest legalne. Kluczowe jest przestrzeganie etykiety – w szczególności zakazu stosowania w pobliżu zbiorników wodnych, w warunkach wietrznych i w pobliżu kwitnących roślin odwiedzanych przez zapylacze.
Ochrona zapylaczy – gdzie jest granica przy opryskach?
Oprysk insektycydowy w czasie kwitnienia roślin w ogrodzie lub przy ulu sąsiada jest jedną z najczęstszych przyczyn strat w pasiekach i jednocześnie potencjalną odpowiedzialnością cywilną. Pszczelarz, który udowodni, że Twój oprysk spowodował straty w roju, może dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej.
Przepisy nie zakazują stosowania środków ochrony roślin w ogrodzie prywatnym, ale nakładają wymóg wykonywania oprysków w godzinach wieczornych lub wczesnorannych (poza aktywnym lotem pszczół – zwykle przed 6:00 lub po 20:00), z zachowaniem odległości od kwitnących roślin, przy bezzwietrznej lub słabowietrznej pogodzie i przy użyciu wyłącznie preparatów dopuszczonych do stosowania w pobliżu zapylaczy lub z zachowaniem karencji.
Naruszenie tych zasad i udowodniona szkoda w pasiece to realna podstawa do powództwa cywilnego. Kwoty odszkodowań za straty w rodzinach pszczelich wynoszą od kilkuset do kilku tysięcy złotych za każdą utraconą rodzinę.
Jak skutecznie ograniczyć liczbę komarów bez chemii?
Najskuteczniejsza metoda to eliminacja miejsc rozrodu – komary składają jaja w stojącej wodzie. Stoją talerze pod doniczkami, stara opona w ogrodzie, zagłębienia w folii po deszczu, niedrożny spust z dachu – każde małe skupisko wody stojącej przez więcej niż 5-7 dni może być miejscem lęgowym.
Larwicyd biologiczny (Bti) w oczku wodnym i beczkach to uzupełnienie. Jedna tabletka na 1000 litrów wody działa przez 4-6 tygodni. Nie zmienia właściwości wody, nie szkodzi rybom ani żabom.
Rośliny o udowodnionej skuteczności odstraszającej: trawa cytrynowa (Cymbopogon nardus – skuteczna w warunkach śródziemnomorskich, mniej pewna w polskim klimacie), mięta pieprzowa, bazylia, lawenda i pelargonia bluszczowata zawierają olejki eteryczne, które utrudniają lokalizację żywiciela przez komary. Efekt jest realny, ale ograniczony do strefy bezpośredniego sąsiedztwa rośliny.
Moskitiery okienne to jedyne rozwiązanie o stuprocentowej skuteczności w ochronie wnętrz. Koszt montażu moskitiery do standardowego okna wynosi 80-200 zł – co w perspektywie kilku sezonów jest najtańszą i najbardziej trwałą inwestycją z całej listy.
Komary w Polsce – ile jest gatunków i czy któryś jest chroniony?
W Polsce występuje ok. 47 gatunków komarów z kilku rodzajów: Culex, Aedes, Anopheles, Ochlerotata, Mansonia. Żaden z nich nie jest objęty ochroną gatunkową. Część gatunków z rodzaju Anopheles była historycznie wektorem malarii w Polsce – choroba została wyeliminowana z kraju, ale gatunki nadal tu żyją.
Aedes albopictus (komar tygrysi) – gatunek inwazyjny notowany w Polsce od kilku lat, przenoszący dengi i chikungungię w klimacie tropikalnym. W Polsce klimat nie sprzyja masowemu rozprzestrzenianiu się chorób, które przenosi, ale jego ekspansja jest monitorowana przez sanepid. Nie jest chroniony, jest wręcz gatunkiem niepożądanym.
Komar galasówkowy (Culicoides spp.) – mały owad atakujący zwierzęta gospodarskie, przenoszący niebieskie języki. Nie jest chroniony i może być zwalczany.
Zabicie komara jest legalne, bezpłatne i nikt się o to nie procesuje. Warto natomiast wiedzieć, że trzy metry dalej może siedzieć trzmiel, który już ochroną objęty jest, a środek chemiczny wybrany do „odkomarzania” ogrodu może złamać przepisy – nie za śmierć komara, ale za brak rejestracji preparatu lub oprysk w złym czasie.

